Rokiem mojego urodzenia opiekował się smok. Może był to Dilong, Smok Ziemi lub Fucanglong, Smok Strzegący Ukrytych Skarbów?A może nie miało to aż takiego znaczenia jakie myślę, że miało;) W każdym razie uwielbiam wytwory ludzkich rąk, biżuterię, stare meble, piękne obrazy... chętnie zamknęłabym je w jaskini i zachwycałabym się ich pięknem. Dla przeciwwagi przyjemność sprawiają mi też głupotki z masy solnej lub modeliny, proste kolczyki z koralików lub z plastrów drewna. I na to znalazłoby się miejsce w mojej jaskini:) Niestety nie posiadam ani zdolności, ani wiedzy, ani potrzebnych materiałów do wykonywania prawdziwych dzieł sztuki. Ale za to mam czas, siłę i chęci żeby wytworzyć przedmioty o mniejszej wartości i urodzie, ale jednak cieszące oko:) Takie jak komplet prezentowany poniżej:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz