sobota, 30 kwietnia 2011

sir Edgar II

Autorka bloga: http://sloneczny-zakamarek.blog.onet.pl/ przyznaje nagrodę, która nazywa się Kopytko. Cała historia i nagrody, i konia Edgara na powyżej wymienionym blogu, którego serdecznie polecam:) I tak kombinowałyśmy, że można zrobić statuetkę. Pierwsze projekty wykonane, w związku z czym wiemy, że statuetka będzie wyglądała zupełnie inaczej:P (jak będzie stworzona to zapewne też się nią pochwalę;)
Z lepieniem Edgara nie było łatwo... ponieważ robiłam to pierwszy raz więc poszło różnie... Pierwszy Edgar wygląda dość podejrzanie - niewiada czy to koń czy słoń:P (w związku z czym nie pochwalę się nim), drugi wyszedł w miarę na ludzi i na tym się skończyła (modelina oczywiście). Więc nie mam z czego ulepić kolejnego Edgara:/ Poza tym mój amatorski umysł nie przewidział, że modelina gotowana to modelina pozbawiona koloru. W związku z czym Edgar II (powinnam mu dodać jakiś tytuł szlachecki;) więc sir Edgar II lekko posiwiał. W zasadzie stracił cały kolor. W związku z czym w ruch poszły farby, ale niestety nie jestem w stanie pomalować go z 100% dokładnością. Nasz szlachcic po ostatecznym polakierowaniu wygląda następująco:



 Niestety zdjęcia uwypuklają się jego mankamenty (jak choćby to nieszczęsne kaprawe oczko). Może sir Edgar XC będzie... doskonały?

piątek, 29 kwietnia 2011

I love KINDLE :D

Latka lecą, ale nie ma co narzekać gdyż z wiekiem dostaje się coraz fajniejsze prezenty:P W tym roku A. zlitował się nad moim wzrokiem i podarował mi to cudo:

Oto mój kindle 3 :D

sobota, 23 kwietnia 2011

Marchewkowiec z bakaliami

Na dworze ciepło, słońce i alergeny wielkości szczurów :P W międzyczasie narzeczony obronił inżyniera :)
A teraz przedstawiam moją słodką specjalność, czyli ciasto marchewkowe z bakaliami:

2 szklanki mąki
1 szklana cukru
2 (lub 3 jeśli dodajesz dużo bakalii) łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu
2łyżeczki przyprawy do piernika
4 jajka
1 szklanka oleju
3 szklanki drobno startej marchwi
szczypta soli

Bakalie:
(podam te które ja dodaje, ale można tu poszaleć i stworzyć własną kompozycję:)
łuskany słonecznik lub orzechy (ich nie trzeba oczywiście namaczać;P)
kandyzowane ananasy
kandyzowane morele
kandyzowana skurka pomarańczy
drylowane wiśnie
suszone śliwki
rodzynki

Przygotowanie:

Pokroić większe bakalie i  zamoczyć. Oddzielić żółtka od białek; z białek ubić pianę. Do miski wrzucić żółtka, marchew, olej oraz resztę składników (oprócz bakalii) - wymieszać (podczas mieszania dodać pianę ubitą z białek). Gdy ciasto osiągnie 'brejowatą' konsystencje dodać bakalie (najpierw odlać z nich wodę, posypać mąką żeby nie opadały na dno ciasta podczas pieczenia). Wymieszać bardzo dokładnie i wylać na blachę (można ją wcześniej przetrzeć masłem, żeby ciasto nie przywarło)

Pieczemy 45 min w 200 stopniach Celsiusza
następnie przez kolejne 45 min w 180 stopniach

Tutaj ciasto oblane jest jeszcze czekoladą i posypane siekanymi migdałami :)

niedziela, 3 kwietnia 2011

Smocza natura

Rokiem mojego urodzenia opiekował się smok. Może był to Dilong, Smok Ziemi lub Fucanglong, Smok Strzegący Ukrytych Skarbów?A może nie miało to aż takiego znaczenia jakie myślę, że miało;) W każdym razie uwielbiam wytwory ludzkich rąk, biżuterię, stare meble, piękne obrazy... chętnie zamknęłabym je w jaskini i zachwycałabym się ich pięknem. Dla przeciwwagi przyjemność sprawiają mi też głupotki z masy solnej lub modeliny, proste kolczyki z koralików lub z plastrów drewna. I na to znalazłoby się miejsce w mojej jaskini:)  Niestety nie posiadam ani zdolności, ani wiedzy, ani potrzebnych materiałów do wykonywania prawdziwych dzieł sztuki. Ale za to mam czas, siłę i chęci żeby wytworzyć przedmioty o mniejszej wartości i urodzie, ale jednak cieszące oko:) Takie jak komplet prezentowany poniżej:







sobota, 2 kwietnia 2011

Post próbny

Dziś jest dzień (a w zasadzie wieczór) blogotworzenia. Blogotworzenie wydaje się proste, ale zajmuje więcej czasu niż można przypuszczać. Przynajmniej mnie, przemknął cały wieczór, zanim poukładałam mój magiczny krąg. A i tak nie jest pewne, że jutro wiatr nie wywieje wszystkiego na rzecz... np. różowej czcionki:P